Znaczenie popularnych terminów informatycznych


Czasami się zastanawiam czy ludzie przyjmując do powszechnego użytku pewne terminy informatyczne zdają sobie sprawę co one właściwie znaczą. Poniżej przedstawiam zestaw wybranych terminów.

Komputer – od ang. computer to po polsku RACHMISTRZ, czyli osoba wyszkolona w rachunkach. Mistrz rachunków! Rachmistrzowie zajmowali się obliczeniami w tych właśnie dziedzinach, w których dzisiaj wyręczają nas komputery, tj. przeliczając księgi przychodów i rozchodów (byli przodkami księgowych), ale też np. wyliczając trajektorie pocisków balistycznych, tory lotów samolotowych i innych latających pojazdów. Stąd przodkiem współczesnej agencji lotów kosmicznych NASA był departament rachmistrzowski agencji aeronautyki NACA, gdzie ludzie do rana do nocy siedzieli i rachowali całe dnie. Ciekawostką jest fakt, że od czasu wyłonienia się zawodu rachmistrza (pierwsze wzmianki o takowym są z połowy XVII wieku w Google Books) pierwotnie zdominowanego przez mężczyzn (zarządzających księgami handlowymi), zadania obliczeniowe stały się bardziej powiązane z nauką i jednocześnie z kobietami, które okazały się wspaniałymi rachmistrzyniami. Stąd jeżeli poszukamy, to znajdziemy wiele kobiet w historiach o tworzeniu pierwszych komputerów, pierwszych algorytmów i innych naukowych problemów obliczeniowych.

Serwer – od ang. to serve, czyli „służyć, usługiwać”, jest to SŁUŻĄCY albo USŁUGUJĄCY. To drugie słowo lepiej oddaje to, że „server” nie jest niewolnikiem, ale właśnie kimś usługującym wedle swojej dobrej woli. Serverem można było nazwać ministranta w kościele albo lokaja w restauracji. Głównym zadaniem serwera komputerowego współcześnie jest udostępnianie pewnych usług, które też powoli wchodzą do użytku w języku biznesowym jako „serwisy” od angielskiego „services”, chociaż poprawnym polskim odpowiednikiem są to własnie dosłownie „usługi”.

Plik – ten termin jest bardzo kłopotliwy, bo tak naprawdę „plik” nie oznacza rzeczy, ale ilość – tak jak takie słowa jak „sterta”, „grupa” czy „zbiór”. Zresztą wiele polskich starszych wydawnictw informatycznych nie używa słowa „plik” ale właśnie „zbiór”, ponieważ plikiem był „zbiór bajtów”. Później jednak porzucono termin „zbiór” na rzecz większej zgodności z angielskim „file”, które to słowo oznacza po prostu PAPIEROWĄ KARTĘ, a polskie „plik” jest najbardziej „papierowym” określeniem ilości. Liczba mnoga „files” oznacza po prostu „akta” a czasem też np. „fiszki”, ponieważ „file” to zawsze była karta papieru składowana w jakiś katalogach (np. bibliotecznych), teczkach, folderach i szafach. Warto zauważyć, że słowo „file” kładzie nacisk właśnie na ten papierowo-katalogowy aspekt a nie na to, że coś jest dokumentem przeznaczonym do czytania dla ludzi. Dlatego też słowo to znalażło się w informatyce, ponieważ pierwotnie komputery nie miały dysków twardych do zapisywania informacji i wszystko co wyprodukowały było „zapisywane” na papierowych kartach poprzez wybijanie w nich dziur wedle swoistego kodu. Takie dziurkowane karty były trzymane w szafach katalogowych i wedle potrzeby wyjmowane później, aby maszyna komputerowa mogła sobie te dziurki odczytać. Później wraz z rozwojem komputerów zaczęto symulować istnienie tych szaf katalogowych pełnych folderów oraz samych plików i w ten sposób powstał znany nam dzisiaj „system plików”, czyli rozbudowana struktura folderów/katalogów.

Pulpit – jest to oczywiście górna płaska powierzchnia biurka z ang. „desktop” czyli po prostu BLAT. 🙂 Blat jest wyłożony tapetą („wallpaper”) i na niej mamy rozłożone nasze „papierowe karty” (czyli pliki), foldery papierowych kart oraz – co jest już zupełnie nowym, wirtualnym pomysłem – tzw. skróty do aplikacji komputerowych.

Kursor – zazwyczaj dobrze tłumaczone znaczeniowo jako wskaźnik słowo to w języku angielskim wzięło się z łaciny, w której oznaczało „BIEGACZA” w sensie kogoś „kursującego” między jakimiś punktami i np. roznoszącego wiadomości. Słowo to weszło najpierw do mowy akademickiej oznaczając każdy rodzaj wskaźnika, którym wykładowca wskazywał istotne rzeczy wypisane na tablicy. Ponieważ wskazywał w różnych miejscach tablicy dosyć szybko, wobec tego „biegał”. Nowy sens tego słowa przeszedł do informatyki pomimo tego, że istnieje znacznie lepszy angielski odpowiednik, tj. „pointer” czyli już zupełnie dosłownie „wskaźnik”. Jako ciekawostka warto dodać, że wyjątkowo w informatycznej dziedzinie baz danych słowo kursor zachowało swoje „biegające” znaczenie oznaczając coś „przebiegającego” po wszystkich danych po kolei.

Internet – to skrót od „internetwork” czyli MIĘDZYSIEĆ i oznacza system powiązanych sieci, czyli sieć sieci. Taka konstrukcja „sieci sieci” wynikala z ograniczeń technologicznych, które uniemożliwiały budowę pojedycznej dużej sieci.

WWW – skrót od World Wide Web, czyli OGÓLNOŚWIATOWA PAJĘCZYNA. Wbrew pozorom nie jest to nazwa sieci komputerów, ale nazwa treści tekstowych wzajemnie ze sobą powiązanych za pomocą linków. Treści te obecnie także pełne multimediów zwane są po polsku stronami internetowymi, chociaż poprawne ich tłumaczenie z ang. „webpages” powinno brzmieć „pajęczynowe strony”. Podobnie termin „przeglądarka internetowa” powinień po dosłownym przetłumaczeniu „webbrowser” brzmieć „przeglądarka pajęczynowa”.

Link – jest to dosłownie ŁĄCZE, chociaż często w języku polskim spotyka się też termin „odnośnik”. Oba tłumaczenia przenoszą dobrze pewne istotne znaczenie. Link jest „łączem” ponieważ faktycznie łączy „pajęczynowe strony” w „ogólnoświatowej pajęczynie”. Ponieważ te „strony” są treściami tekstowymi, to można powiedzieć, że link jest rodzajem znanego z dokumentów papierowych „odnośnika”.

Login – sami anglicy spierają się o to jak to słowo klasyfikować i dobrze rozumieć, bo pierwotnie wcale nie był to rzeczownik, za który współcześnie się to słowo bierze w języku polskim. W naszym języku „login” znaczeniowo znaczy tyle co „nazwa użytkownika”, ale pierwotnie był to „podpis” albo „WPIS” do dziennika (ang. „log”), a wyrażenie „log in” oznaczało po prostu „wpisać się” na listę. Np. wchodząc do zakładu pracy wpisujemy się na listę obecności i po tym wpisie możemy wejść na teren zakładu. Tym jest właśnie „log in”. Analogicznie „log out” czyli znane „wyloguj” jest opuszczeniem zakładu pracy poprzez wypisanie się z dziennika.

Aplikacja – z angieskiego „application” znaczy dosłownie ZASTOSOWANIE (jako rzeczownik odczasownikowy) i wywodzi się z bardzo dalekiej przeszłości informatyki, w której wyłaniały się rozmaite terminy. Z punktu widzenia zwykłych ludzi komputery mają pewne zastosowania albo inaczej funkcje jak np. „kontrola jakości” albo „obróbka zdjęć”. Natomiast informatycy programiści widzieli komputery jako realizujące pewne „programy”. Stąd w pewnym momencie doszło do dziwnej fuzji – „aplikacja” i „program” zlały znaczeniowo w wyniku czego zastosowania zaczęły mieć nienaturalne nazwy. Mamy więć Aplikację Arkusza Kalkulacujnego Excel. Jest to zresztą nieustanny obszar zmieniających się znaczeń i nazw.