Zasady dobrej pracy na komputerze


W moim notatniku OneNote w telefonie mam zapisaną z datą 29 kwietnia 2015 23:08 notatkę w punktach opatrzoną taką nazwą jak dzisiejszy wpis. Wyraża ona pewne porządkujące idee, które kiedyś przyszły mi do głowy, które wdrożyłem w życie i nad którymi polecam się zastanowić albo je samemu sprawdzić – potrafią rzeczywiście wnieść jakąś wolność i nową organizację, chociaż powierzchownie może się wydawać, że są jakieś niedzisiejsze. Są jak najbardziej dzisiejsze! Ja z nich skorzystałem i polecam!

Zasady 2015

Oto moje notatki, „Zasady dobrej pracy na komputerze”, z niewielkimi poprawkami ą-ę:

  • Zakładki, ulubione strony, otwarte karty przeglądarki i tym podobne rzeczy zapisuj w notatniku.
  • Na koniec sesji pracy zamykaj komputer. Zamykając wszelkie programy nie zostawiaj otwartych kart i dokumentów, które byłyby ponownie powietrzne przy kolejnym uruchomieniu.
  • Programy, które używasz rzadko (np. rzadziej niż treść na tydzień) odinstaluj. Zainstaluj je ponownie, gdy nadejdzie potrzeba i odinstaluj, gdy potrzeba zniknie.
  • Usługi systemowe działające w tle wyłącz w możliwie jak największej liczbie traktując je jak programy, które się instaluje na czas potrzeby.

Preferuj formaty tekstowe według ich rosnącej złożoności stosując te bardziej złożone tylko w przypadku uzasadnionej potrzeby.

  • Jeżeli nie jest to odpowiednio uzasadnione, miej otwartą tylko jedna kartę lub zakładkę w przeglądarce internetowej czy edytorze tekstu. Otwieranie wielu kart niesie ze sobą ukrytą obligację powrotu do tych z nich, które były otwierane jako pierwsze.
  • Jeżeli nie jest to odpowiednio uzasadnione, miej otwartą tylko jedna aplikację w danej chwili.
  • Nie personalizuj, jeżeli nie niesie to za sobą dobrze uzasadnionych korzyści w danej chwili. Po uzyskaniu tych korzyści, wycofaj personalizację.

Dodam, że rzeczywiście od tamtego czasu chyba wszystkie moje ulubione filmy z YT mam zapisane w pliku tekstowym. Mam też tak zapisane wiele linków. I dzięki temu jednocześnie gdyby dzisiaj upadł YouTube albo gdybym zechciał przejść do jakiejkolwiek nowej usługi, to prawdopodobnie większość muzyki mógłbym odnaleźć bez trudu. No ale nie będę wyprzedzał biegu wypadków – polecam wypróbować i zobaczyć jakie korzyści biorą się ze stosowania powyższych zasad!

Zalecenia 2016

Gdybym miał teraz jeszcze spróbować coś dodać, to być może dodałbym następujące zalecenia (bo w tej chwili nie wiem czy należałoby z nich robić zasady):

  • Niczego nie „lajkuj” w taki sposób, aby się Twój „lajk” gdzieś zapisywał i z czymś Cię wiązał. Usuń maksymalnie dużo takich lajków teraz. Co jakiś czas zrób przegląd tego, co zostało, i usuń co zbędne.
  • Nie subskrybuj powiadomień i przypomnień. Jeżeli coś jest ciekawe i potrzebne to i tak będziesz pamiętać, aby co jakiś czas to sprawdzić. Usuń maksymalnie dużo subskrypcji już teraz i co jakiś czas rób przegląd tego, co zostało, aby jeszcze usunąć to, co jest zbędne.

Powyższe zalecenia są dosyć ogólne przez co mają bardzo szerokie pole „rażenia”. W szczególności w serwisach społecznościowych i pokrewnych: Facebook (lajki, powiadomienia od znajomych), YouTube (subskrypcje), ale też i wszelkiego rodzaju newslettery pod to podchodzą.

Spróbuj się zastosować do powyższych zaleceń a ukaże Ci się świat pełen przestrzeni i czasu na sprawy i rzeczy zupełnie inne i bardziej pożyteczne.


Dodaj komentarz