Strona główna » SpeedFan

Tag: SpeedFan

Awaryjne chłodzenie GPU z użyciem wentylatora od obudowy komputera

Gdy w karcie graficznej zepsuje się wentylator a trzeba na komputerze stacjonarnym móc pracować, warto spróbować pożyczyć sobie wiatraczek od obudowy czyli chassis fan. Takie wiatraczki to małe ustrojstwa rzekomo odprowadzające powietrzę z obudowy. Nie są więc ściśle wprost związane z chłodzeniem jakiegoś podzespołu. W sytuacji awaryjnej obudowę można otworzyć a wiatraczek przełożyć gdzie indziej.

Należy więc wymontować kartę graficzną, odpiąć i zdjąć jej własne wentylatory i włożyć kartę z samym radiatorem na swoje miejsce. Następnie wentylator od obudowy należy umiejscowić odpowiednio przy karcie, aby ruch powietrza przechodził przez żebra radiatora – można to zrobić prowizorycznie dosłownie „na drucik” wiążąc np. do elementów obudowy, okolicznych przewodów itp. Wentylator warto podłączyć tak, aby jego prędkość była stała a nie sterowana, co można osiągnąć podłączając do 3-pinowego złącza na płycie głównej. Złącz dla wentylatorów na płycie może być wiele, te 4-pinowe pozwalają na regulację obrotów a 3-pinowe teoretycznie powinny utrzymywać stałą maksymalną prędkość, Wentylator z wtyczką na 4 piny można bezpiecznie podłączyć do 3 pinów, brakujący pin jedynie przełoży się na brak regulacji obrotów. Regulacja jest w tym wypadku nie tyle niepotrzebna co niepotrzebnie skomplikowana, bo do takiej potrzeba by sparować czujnik temperatury GPU z chłodzeniem płyty głównej. Nie sprawdzałem, ale być może da się to wyregulować używając np. programu SpeedFan.

Jak się sprawdza takie awaryjne podłączenie? W przypadku u mnie niedawnym dla karty RX 570, która na swoim oryginalnym chłodzeniu osiągała w warunkach pracy biurowej zwyczajne temperatury, na pracy awaryjnej jest tak:

  • Temperatura przy jednym monitorze 4k, praca biurowa: 39 stopni C
  • Temperatura przy dwóch monitorach 4k, praca biurowa: 51 stopni C
  • Film na Netflix na jednym monitorze 4k w formacie UHD: 70 stopni C

Do czasu wymiany wentylatorów na właściwe, awaryjne rozwiązanie jest więc zupełnie bezpieczne i wystarczające do zastosowań biurowych i domowych.