Strona główna » joga

Tag: joga

Joga Programowania

Ten wpis jest kopią archiwalną z moich postów i komentarzy na pewnym wyjątkowym forum dla społeczności IT, na którym publikuję żarty, urządzam prowokacje, dzielę się refleksjami. Generalnie dokuczam kolegom i koleżankom z branży, inspiruję dyskusje i kłótnie.

Świadomy Celibat jest dla elity najbardziej uduchowionych i jest bardzo zdrowy – wprowadza nas w realia życia poza ludzkiego, wiecznego. Ludzie o niskich wibracjach nie będą potrafili go utrzymać, niech nie próbują. Również zmuszanie do niego nie jest dobre dla osoby na niskim poziomie. Dlatego ja Wam wyjaśnię jak podnieść swoje wibracje i świadomie wybrać duchową drogę celibatu. Należy podjąć się Jogi Programowania. Nie chodzi o ćwiczenia gimnastyczne, bo joga to pojęcie szersze – w winnym tłumaczeniu oznaczać może unię ale też jarzmo – trud. Joga Programowania wymaga totalnego zjednoczenia z językiem programowania własnego wyboru. Musisz podjąć codziennie kontemplacje nad słowami kluczowymi, codzienne wizualizacje pętli, rekurencji i innych konstruktów. Należy podjąć też ćwiczenia oddechowe i ćwiczenia skupienia. Jeżeli w Twoim języku używa się średników to będzie to Twój symbol skupienia. Jeżeli są nawiasy klamrowe to one będą spinać Twoje doświadczenie. Jeżeli jest to język oparty o wcięcia z użyciem białych znaków, będziesz musiał ćwiczyć rytm oddechu do rytmu tych wcięć. Wiele jeszcze jest ćwiczeń, ale to nie koniec. Wschodnie ezoteryczne szkoły programowania mają praktyki kontrowersyjne, prawie bałwochwalcze, polegające na oddawaniu czci twórcom danego języka. Portret lub portrety zawiesza się w jednym z pokojów domu i generalnie robi tam kapliczkę. To jest cała oddzielna gałąź jogi programowania.

Mógłbym o tym mówić godzinami, nie wiem czy to ma sens. Wchodzimy w obszar wiedzy tajemnej, która nie dlatego jest tajemna, że ukryta przed oczami i uszami ludzi, ale dlatego, że umysły ich zbyt są skupione na iluzjach doczesności: fałszywych konwencjach, zasadach tworzenia software’u. Dostęp do głębszej wiedzy wymaga wewnętrznego oczyszczenia. Niektórzy potrzebują defragmentacji jak stare dyski talerzowe, co też swoją drogą łączy się z ezoteryczną doktryna siedmiu czakramów informatycznych, czyli wirtualnych talerzowych dysków zasilających astralny RAID. (Dopiero prawdziwe oświecona osoba może dostąpić przemiany helisy DNA w 12 wątkową fabrykę genetyczną, która upgrade’uje te dyski do postaci podobnej do SSD.)