Strona główna » Blog » Apokalipsa Św. Jana

Tag: Apokalipsa Św. Jana

Nazwy kolorów mogły dawniej oznaczać inne barwy

W swoich zainteresowaniach trafiłem już kiedyś na ten przedziwny fakt, że kiedyś ludzie zupełnie inaczej postrzegali kolory. Np. jeden z koni jeźdźców z Apokalipsy Św. Jana jedzie na koniu, którego kolor Grecy wyrazili jako “chloros”. Tłumaczymy to dzisiaj jako “blady” bo jeździec niesie śmierć i biel do niego bardziej pasuje, ale “chloros” znaczy tyle co zielony czy bladozielony i dla Greków oznaczał coś w rodzaju koloru niedojrzałych owoców tudzież ciała pozbawionego krwi.  Czytaj więcej…

Sekretne przesłanie opowieści o Arce Noego

Jak zapewne wiecie albo i nie wiecie, opowieść o Noem i jego Arce jest nadzwyczaj podobna do sumeryjskiej opowieści o Utnapisztimie. Podobieństw jest tak wiele, że nie ma większego sensu bronić oryginalności opowieści o Noem. Najprawdopodobniej treść tej opowieści jest żywcem ukradziona od Sumerów. Nie oznacza to, że Noe nie był prawdziwą postacią, ale raczej to, że nie zostawił po sobie żadnych źródeł pisanych i prawdopodobnie autorzy Tory wstawili fikcyjną opowieść, aby przynajmniej o Noem wspomnieć.

Czy fikcyjność tej opowieści sprawia, że jest ona nam zbędna? Oczywiście nie. Ale gdzie szukać w niej prawdziwej wartości? Otóż okazuje się, że w opowieści o Noem zawarto niezwykle istotną wiadomość dla każdego, kto chce móc czytać przepowiednie biblijne. W opowieści o Noem znajduje się bowiem ukryta definicja roku biblijnego. Tej definicji nie ma w żadnym rzekomym oryginale opowieści o powodzi, a sama definicja jest tak spójna z całą Biblią, że nie ma wątpliwości, że pochodzi z zaufanego źródła.

Spójrzmy na odpowiednie ustępy:

Rdz 7,11-12:
W roku sześćsetnym życia Noego, w drugim miesiącu roku, siedemnastego dnia miesiąca, w tym właśnie dniu trysnęły z hukiem wszystkie źródła Wielkiej Otchłani i otworzyły się upusty nieba; przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy padał deszcz na ziemię.

 

Rdz 7,24:
A wody stale się podnosiły na ziemi przez sto pięćdziesiąt dni

 

Rdz 8,3-4 :
Wody ustępowały z ziemi powoli, lecz nieustannie, i po upływie stu pięćdziesięciu dni się obniżyłyMiesiąca siódmego, siedemnastego dnia miesiąca arka osiadła na górach Ararat.


Co tutaj widzimy? Powódź zaczyna się 17 dnia drugiego miesiąca i kończy 17 dnia siódmego miesiąca. Minęło więc 5 miesięcy. Te pięć miesięcy jest określonych jako 150 dni. Ile więc dni ma miesiąc? Dokładnie 30. I to pozwala wyznaczyć używany w przepowiedniach rok biblijny, czyli okres 360 dni.

Z roku i miesięcy biblijnych korzysta m.in. Apokalipsa:

Ap 11,2-3:
Dziedziniec zewnętrzny Świątyni pomiń zupełnie i nie mierz go,
bo został dany poganom,
i będą deptać Miasto Święte czterdzieści dwa miesiące.
Dwom moim Świadkom dam władzę,
a będą prorokować obleczeni w wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni».


Licząc wedle obecnego kalendarza nigdy byśmy do tego nie doszli, ale przyjmując rachubę biblijną, w której miesiąc ma dokładnie 30 dni, otrzymujemy że 42 miesiące to właśnie 1260 dni.

Swoją drogą, w liście Jakuba mamy małą wskazówkę kim może być jeden z owych dwóch świadków. Eliasz zdaje się mieć doświadczenie w działaniu przez okres 1260 dni:

Jk 5, 17:
Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy.


A ile to jest 3 lata i 6 miesięcy? 1260 dni wedle rachuby roku biblijnego.

Zauważmy też, że Apokalipsa opowiada o Niewiaście, która ucieka przed Smokiem:

Ap 12,6:
A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni

 

Ap 12,14:
I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego,
by na pustynię leciała na swoje miejsce,
gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu,
z dala od Węża


Czas + czasy + połowa czasu to formuła, która pojawia się w Biblii kilkakrotnie. Czas to rok biblijny, a formuła wygląda w rzeczywistości tak: rok + dwa lata + pół roku. Jak wiemy, jest to 3,5 roku czyli… 1260 dni. Zupełna zgodność. 🙂

No i teraz dochodzimy do kwestii dlaczego opowieść o Noem jest taka istotna. Jest to jedyne miejsce w starym testamencie w tak oczywisty sposób określające rok biblijny. Chrześcijanie mając Nowy Testament mogli wywnioskować rok biblijny z Apokalipsy, ale Żydzi musieli się go doczytać w Księdze Rodzaju.

A po co komu tak naprawdę ten rok biblijny? Aby rozwikłać zagadkę proroctwa 70 tygodni proroka Daniela. Zagadkę, która podobno jednoznacznie wskazuje dzień wjazdu do Jerozolimy Mesjasza-Króla. Ale o tym napiszę innym razem.