Strona główna » 4K UHD

Tag: 4K UHD

Bądźcie ostrożni z zakupem monitora Samsung U28W590D

Zakupiłem ten monitor tanio na Allegro i widzę, że sporo modeli tego sprzętu się sprzedaje. To jest bardzo dobry monitor 4K 60Hz do pracy biurowej, ale nieużyteczny do oglądania Netfliksa czy korzystania z niektórych usług strumieniowych z kilku przyczyn:

  • wejście HDMI 2, które zgodnie ze specyfikacją oraz z treścią instrukcji powinno obsługiwać 4k 60 Hz nie osiąga tej rozdzielczości – napiszę o tym jeszcze niżej
  • monitor nie obsługuje HDCP 2.2 (aczkolwiek można to obejść odpowiednimi konwerterami o czym już kiedyś pisałem)

No ale co z tym 4k 60Hz? Ono jest dostępne przez DisplayPort (który nie obsługuje HDCP w ogóle) a powinno być dostępne przez gniazdo HDMI 2, ale nie jest. Wiem, że nie jest, bo próbowałem każdej kombinacji sprzętu, kabli oraz ostatecznie przeglądałem dane EDID a nawet próbowałem podstawić fałszywe dane EDID zgodne z parametrami zawartymi w instrukcji. Rozmaite kombinacje z użyciem CRU wyczyniałem, dodawałem rozdzielczości, edytowałem bloki danych itp.

W skrócie: nie, ten monitor nie obsługuje 4k 60Hz poprzez HDMI. Tylko DisplayPort.

Nie wiem czy to pomyłka w specyfikacji czy jakiś inny problem. Wiele osób w Internecie opisuje ten problem. Pojedyncze osoby twierdzą, że u nich w końcu zadziałało, ale podejrzewam, że mogą mieć nowsze modele, w których może naprawiono jakiś błąd z tym związany albo wgrano nowy firmware.

Natomiast ciekawostka: monitor podobno daje się przetaktować na wyższe rozdzielczości. Najwyższa, o której słyszałem w przypadku tego modelu to 5K czyli 5120×2880. Próbowałem nawet taką osiągnąć, ale bez skutku.

Wymuszenie 4K (obsługi VP9) w Google Stadia

Usługi chmurowe poświęcone grom komputerowym mają swoje problemy analogczine do HDCP z usług streamingowych, ale łatwiejsze do rozwiazania. W przypadku Google Stadia wymagana jest obsługa dosyć starego kodeka VP9. Problem w tym, że Stadia go czasami wykrywa a czasami nie wykrywa. Być może ma to związek z tym, że producenci kart graficznych czasami zapewniają jego pełne sprzętowe wsparcie, czasami hybrydowe a czasami w ogóle. Tym nie niej system Windows pozwala pobrać z Microsoft Store darmowe sterowniki software’owe, więc teoretycznie zawsze VP9 powinno być dostępne w Windows 10.

No ale właśnie – Google Stadia twierdzi, że nie mamy VP9 i co mu zrobisz.

Otóż znaleziono obejście tego problemu. Trzeba użyć przeglądarki Chrome i doinstalować do niej rozszerzenie Stadia Enhanced. Wówczas na głównej stronie Stadia pojawią się strzałki, których kliknięcie rozwinie menu różnych dodatkowych opcji. M.in. będzie tam „Codec” oraz „Resolution”. Wybranie rozdzielczości 2160p automatycznie ustawi kodek na VP9.

Sprawdzenie zgodności z HDCP 2.2 w Windows 10

Diagnozowanie

Metoda #1 – Microsoft Edge plus Netflix / Amazon / etc.

Wbrew pozorom sprawdzenie czy komputer z Windowsem jest w stanie przetwarzać sygnał multimedialny chroniony przez HDCP 2.2 nie jest zadaniem łatwym. Nie ma żadnego wbudowanego programu diagnostycznego wbudowanego w system operacyjny a producenci kart graficznych nie zawsze ułatwiają to ze swojej strony – np. AMD wycofało ze swojego oprogramowania wszystkie opcje dotyczące HDCP nawet wbrew życzeniom użytkowników, którzy chcieli zachować przynajmniej możliwość wyłączenia obsługi tej ochrony treści (bo konfliktowała z niektórymi urządzeniami).

Można oczywiście próbować metodą prób i błędów dedukować jakie HDCP aktualnie jest dostępne poprzez sprawdzanie np. jakie rozdzielczości są dostępne w usłudze streamingowej (np. Netfliks), ale wymaga to licznych niewygód:

  • wykupienia najdroższego płatnego planu premium,
  • testowania wyświetlania różnych treści z użyciem niejawnych narzędzi diagnostycznych – w przypadku Netfliksa konieczne jest włączenie treści, która powinna być dostępna w 4K, w przeglądarce Edge lub natywnej aplikacji z Microsoft Store (inne przeglądarki takie jak Chrome, Firefox, Safari nie są obsługiwane) i posłużenie się skrótem klawiaturowym CTRL+ALT+SHIFT+D, aby wyświetlić parametry streamingu.

No i teraz według powyższej metody jeżeli narzędzie diagnostyczne wyświetla rozdzielczość 1280×720 to nie ma w ogóle HDCP lub jest ono w wersji niższej niż 1.4. Jeżeli rozdzielczość to 1920×1080 to HDCP jest w wersji 1.4. Jeżeli rozdzielczość jest wyższa, to HDCP 2.2.

No OK, ale co jeżeli wiemy, że powinniśmy mieć HDCP 2.2 a nie mamy? Problem w tym, że aby HDCP zadziałało, wszystkie komponenty włączone w proces wyświetlania powinny być zgodne z tym standardem: karta graficzna, kabel HDMI, wszystkie podpięte monitory. Istnieje możliwość, że blokada może być na poziomie płyty głównej i procesora, aczkolwiek tylko w starszym sprzęcie tego typu. Wymóg zgodności na każdym etapie sprawia, że dla wielu użytkowników komputerów PC uruchomienie transmisji z HDCP 2.2 jest niemalże niemożliwe bez podjęcia wyjątkowych wysiłków.

Metoda #2 – Diagnostyka zgodności dla UHD Blu-Ray

Istnieje inny sposób niż „sondowanie Netfliksem”, który jest mniej kłopotliwy i ma kilka dodatkowych zalet. Można użyć cyfrowego „doradcy” stworzonego przez firmę CyberLink, który ma sprawdzać, czy zestaw komputerowy jest odpowiedni do obsługi ich czytnika UltraHD Blu-Ray – do pobrania tutaj.

Przykładowe okno programu prezentuję poniżej:

Nie wszystkie z badanych przez program opcji są istotne dla diagnozy czy mamy poprawną łączność HDCP 2.2. Interesuje nas tak naprawdę tylko pozycja „HDCP 2.2 (GPU/Display)”, która bada zgodność karty graficznej oraz wszystkich podpiętych do niej monitorów. Przy okazji możemy też sprawdzić obsługę HDR. Istotna może być obsługa kodeków HEVC, AVC.

Jak pogodzić HDCP 1.4 i 2.2

Urządzenia o różnych wersjach HDCP powinny działać na poziomie najniższej z wersji, ale możliwe jest obejście tego problemu i uruchomienie urządzenia zgodnego z HDCP 1.4 jako zgodnego z HDCP 2.2. Koniecznie jest użycie do tego specjalnego sprzętowego konwertera. Miałem okazję testować konwenter dwukierunkowy Digitus DA-70471. Nowy kosztuje obecnie około 150 zł ale używany można kupić już za 20 zł (i ja tak kupiłem na Allegro).

Konwerter działa w ten sposób, że podłącza się do niego dwa przewody HDMI: jeden jako źródło sygnału („IN”) a drugi jako przewód do urządzenia odbiorczego („OUT”). Urządzenie wykrywa jakie wersje HDCP używane są przez urządzenia na wejściu i wyjściu i automatycznie wybiera rodzaj konwersji:

  • HDCP 1.4 konwertowane do HDCP 2.2
  • HDCP 2.2. konwertowane do HDCP 1.4
  • brak konwersji gdy obie wersje HDCP są identyczne

W moim teście urządzenie zadziałało: CyberLink Advisor dał się oszukać, że monitor obsługujący HDCP 1.4 jest w rzeczywistości urządzeniem zgodnym z HDCP 2.2. Natomiast już Netflix oszukać się nie dał, ponieważ wśród wymogów tej usługi jest nie tylko formalna zgodność ze standardem ale też 60 Hz odświeżania obrazu a monitory oparte o łączność HDMI z użyciem HDCP 1.4 mogą ograniczać ją do 30 Hz i ten konwerter niestety tego nie zmienia.

Ucieczka w DisplayPort 1.2

Prawdopodobnym rozwiązaniem będzie zapewne użycie innego konwertera, aby przełożyć wyjście HDMI do wejścia DisplayPort 1.2 do monitora, które będzie w stanie obsłużyć sygnał 4K 60Hz. Nie próbowałem jednakże takich sztuczek, bo trudno było mi dostać taki konwerter w Polsce w rozsądnej cenie. Na polskim rynku większość tanich konwerterów HDMI do DisplayPort to stare produkty obsługujące wewnętrznie konwersje z HDMI 1.4, które nie potrafią przekroczyć bariery 4K 30Hz. Na rynku zagranicznym powoli się to zmienia. Najtańszy produkt konwertujący z HDMI 2.0 (a więc także i HDCP 2.2) na jaki trafiłem to Benfei HDMI to DisplayPort Adapter kosztujący w amerykańskim Amazonie 26 dolarów plus przesyłka do Polski.

W Polsce na Allegro udało mi się taki kupić powystawowy za 60 zł (ale jeszcze go nie testowałem) i odniosłem wrażenie, że to jakiś zupełny wyjątek od reguły, igła w stogu siana, którą znalazłem tylko dlatego, że wiedziałem dokładnie jakiej marki szukam i jak to wygląda na zdjęciu, bo w opis aukcji był niewystarczający, aby ktoś mógł odnaleźć ten adapter ot tak sobie.

Generalnie produkty tego typu są drogie. Zaraz po wspomnianym Benfei najtańsze konwertery za granicą kosztują 170 dolarów marki Gofanco oraz 200 dolarów marki SIIG. A później jest już tylko gorzej – ceny potrafią skoczyć do 400 dolarów. W Polsce niestety nowe adaptery widziałem w cenach ~1300 zł, co jest absurdalne, bo za tę cenę można kupić sprawny, używany monitor 4K z pełną obsługą HDCP 2.2, HDR i innymi bajerami.

Polecam więc polować na Benfei, sam niebawem przetestuję mój egzemplarz.