Kurs modelowania procesów w notacji BPMN


Niedawno w pracy musiałem odłożyć na później rozmaite obowiązki i zająć się przygotowaniem modelów procesów dotyczących kilku naszych systemów. Ponieważ z notacją BPMN nie miałem do tej pory większej styczności a tym bardziej nie musiałem nic w niej zapisywać, musiałem szybko nabyć stosownej wiedzy.

Bizagi Process Modeling Course CertificationPonieważ mieliśmy ustalone, że w zespole projektowym złożonym z ludzi z zewnątrz i z wewnątrz firmy będziemy używać oprogramowania Bizagi Modeler, będącego darmową wersją pakietu Bizagi Studio, skłoniłem się wykorzystać szkolenie on-line dostępne za darmo w serwisie Bizagi. Niniejszym polecam to szkolenie, które wykonałem, ponieważ ekspresowo i przyjaźnie pozwoliło mi uzyskać wiedzę niezbędną do poprawnego przełożenia wiedzy, którą posiadałem, na diagramy BPMN, na których, uwaga!, można było z sukcesem przeprowadzać zautomatyzowane symulacje.

Wydaje mi się, że to jest bardzo dobry wyznacznik jakości kursu, gdy po jego skończeniu wiedza może być zweryfikowana praktycznie w sposób obiektywny. Nie musi być to weryfikacja przez jakiś komitet egzaminacyjny – nie to mam na myśli. Ale jeżeli ktoś ukończy kurs z programowania w C++, to powinien móc samemu sobie potwierdzić zdobytą wiedzę pisząc poprawnie działający kod, który realizuje to, co jego twórca mu zamierzył (dlatego też polecam „Pasję C++” Jerzego Grębosza!). W przypadku modelowania w BPMN takim dobrym testem jest zapisanie modelu procesu tak, aby możliwa była jego symulacja.

W moim przypadku nie tylko symulowałem pojedyncze modele procesów, lecz z użyciem Bizagi możliwe było jednoczesne symulowanie wielu powiązanych ze sobą procesów. Jest to bardzo pouczające, bo wady pewnych procesów uwidaczniają się dopiero w pewnym szerszym kontekście i tak też było w moim przypadku, gdy dopiero podczas symulacji stało się jasne, że przy obecnym zapisie pewnego procesu niektóre zadania wykonywane mogą być dwukrotnie ponieważ zachodziła pętla przepływu tokenów przez jeden z procesów zewnętrznych.

Bizagi Modeler umożliwia jednoczesne symulowanie wielu procesów - powyżej nieczytelna miniatura z mojej faktycznej pracy
Bizagi Modeler umożliwia jednoczesne symulowanie wielu procesów – powyżej celowo nieczytelna miniatura z mojej faktycznej pracy

Właśnie, zaletą kursu Bizagi jest to, że przepływ tokenów jest tam ukazany w postaci ładnych animacji pozwalających zrozumieć pewne ogólne zasady. Niektóre z nich być może nie byłyby wcale takie łatwe do wyłapania, gdyby tylko pozostać przy suchej teorii – np. blokowanie przepływu tokenów przez bramki równoległe.

Sam kurs dotyczy modelowania, natomiast symulacji trzeba nauczyć się samemu korzystając z Bizagi Modeler (co najmniej w wersji 3.0.0.22, bo chyba dopiero wtedy dodano symulator). Nie jest ona niestety jakoś bardzo intuicyjna i sam symulator ma jeszcze trochę swoich własnych problemów, np. wyświetlanie niejasnych komunikatów o błędach czy problemy z obsługą rozkładu normalnego bez wyznaczonych wartości minimalnych i maksymalnych. Trochę też dziwne jest to, że support Bizagi wydaje jakieś nieoficjalne patche, które noszą ten sam numer wersji, ale mają późniejszą datę i rzeczywiście wprowadzają jakieś modyfikacje (nie wydaje się to być zwykłą rekompilacją).

Wszystko to – i kurs, i symulator – da się w miarę szybko opanować nawet pomimo okazjonalnych trudności. Mnie to zajęło kilka dni, w których zarówno się uczyłem z kursu, pracowałem w modelerze i symulatorze, prowadziłem rozmowy z członkami zespołu i porządkowałem własną wiedzę na temat procesów, które miały być zamodelowane.

W przypadku kursu polecam czytać i oglądać wszystkie materiały, jakie są tam załączone i raczej nie pomijać niczego. W symulatorze polecam wprowadzać w miarę prawdziwe czasy wykonania zadań, stosować sensowne rozkłady matematyczne, w miarę trafnie wprowadzić zasoby i kalendarze. Naprawdę warto, bo później to działa jako całość.


Dodaj komentarz