Komórki zwojowe też widzą światło


Czasami poszukując jednych treści trafia się na zupełnie inne (niekoniecznie nowe), które zdumiewają. Szukając informacji o rytmach dobowych trafiłem na względnie starą publikację naukową z 2003 roku poświęconą tematyce komórek zwojowych jako fotoreceptorów.

Krótko: nie tylko czopki i pręciki w naszym oku odbierają światło. Robią to także komórki zwojowe, co do których uważano, że tylko przetwarzają informacje pochodzące właśnie z czopków i pręcików – coś na kształt dalszych warstw neuronów w sieci neuronowej. Niezwykłość jest w tym taka, że jak się okazuje niektóre z tych komórek potrafią same odbierać światło i przekazują je bezpośrednio do mózgu, gdzie nie jest ono używane do formowania widzianego obrazu, ale służy do korygowania wewnętrznego samodzielnego zegara rytmu dobowego (może też i do innych rzeczy, ale badano tylko to). Czyli: można mieć zdegenerowane czopki i pręciki, być ślepym, a wciąż będzie istnieć (i pewnie w jakimś stopniu działać) alternatywna droga odbioru światła z bezpośrednią transmisją do mózgu.


Dodaj komentarz