Komentarz do usuwania kolejnych polskich lektur szkolnych


Komentarz do doniesienia medialnego o usuwaniu lektur.

Nie czytałem żadnej z części trylogii Sienkiewicza. Z tego, co pamiętam, to chyba próbowałem czytać „Potop”, ale mnie coś odrzucało. Może po prostu było to nudne? Filmy zdecydowanie były dla mnie nudne. „Pana Tadeusza” Mickiewicza jakoś zmęczyłem, chociaż to były okrutne nudy. Osobiście nie żałuję więc, że te książki usunięto z kanonu lektur, aczkolwiek dostrzegam, że ogólnie jest to wielka zmiana i dlatego warto się temu przyjrzeć. Myślę, że jeżeli chodzi o przekazywanie wartości patriotycznych to jeszcze wiele stosownych lektur pozostało, więc nie ma powodu do przesadnego zmartwienia. Wyrugowanie Sienkiewicza oceniałbym jako raczej dobre: nie mam zaufania co do oddawania przez niego realiów historycznych (patrz: „Krzyżacy”).