Strona główna » Blog » Fruktoza wydaje się być podobna do etanolu

Fruktoza wydaje się być podobna do etanolu

Na początek: proszę nie panikować, fruktoza w normalnych, codziennych ilościach spożywana razem z glukozą jest prawdopodobnie zdrowa. Natomiast polecam linkowaną publikację naukową, bo ukazuje ona ciekawy aspekt tego powszechnego, naturalnego cukru: otóż z perspektywy procesów w naszym organizmie fruktoza jawi się jako taki nieupijający i mniej uzależniający (ale jednak!) sobowtór etanolu, czyli alkoholu.

W publikacji porównywany jest metabolizm glukozy, fruktozy i etanolu, aby to ładnie zilustrować. W innych publikacjach można znaleźć porównania efektów, potencjalne zestawienia szkodliwości itp. Niektórzy nawet zdają się postulować, aby fruktoza była substancją “kontrolowaną” jak alkohol czy nikotyna, bo podobno spełnia wymogi tego typu substancji. W środowisku naukowym “sprawa fruktozy” to tak w ogóle gorący temat od lat. Na bazie wiedzy o jej właściwościach można łatwo ją podejrzewać o całą plejadę złych skutków i chorób, ale do tej pory nikt jej niczego nie udowodnił w sposób jednoznaczny a trochę tych badań już jednak było. Tak czy inaczej, jeżeli by ktoś chciał być przezorny, to ze względu na bardzo mocne podobieństwo do etanolu autor linkowanej publikacji zaproponował, aby ustalić teoretyczną granicę toksyczności tak samo jak dla niego: 50 g na dzień. Wszystko to jednak spekulacje, polecam śledzić ten ciekawy temat!

Dodaj komentarz