Strona główna » Blog » Dziecko bez numeru PESEL

Dziecko bez numeru PESEL

Zaskakuje mnie czasami to jak biurokracja potrafi namącić w zdawałoby się nie takim trudnym temacie.

Nie ma numeru, nie ma człowieka

Pewnemu małżeństwu spodziewającemu się dziecka przydarzył się nagły poród w domu. Poród przebiegł dobrze, na świecie pojawiło się dziecko. Rodzice zadzwonili po pogotowie, aby ktoś przyjechał i potwierdził, że wszystko OK, ale ze strony pogotowia uznano, że na pewno jest OK i nie przyjadą, bo po co. Później rodzice poszli do szpitala, aby ktoś im wypisał kartę urodzenia dziecka i dowiedzieli się, że szpital nie może jej wypisać, bo ani lekarz ani położna nie byli obecni przy narodzinach. No i tak zaczął się problem. Bez dokumentu ze szpitala nie można nadać dziecku numeru PESEL a bez tego niewiele można zrobić czy to dla dziecka, czy to dla rodziców. Rodzice zaczęli pukać do wszystkich drzwi: od lekarza rodzinnego przez NFZ, Rzecznika Praw Dziecka aż po Ministerstwo Zdrowia. Po wielu staraniach i po analizie dokumentacji z przebiegu ciąży szpital w końcu wypisał dokument, ale… błędnie. W związku z tym Urząd Stanu Cywilnego odmówił wydania aktu urodzenia. Szpital odmówił wprowadzenia poprawek zasłaniając się przepisami postępowania administracyjnego. No i teraz się przepychają Szpital z USC o to kto ma co zrobić. Dziecko ma już 3 miesiące a formalnie się nie urodziło, nie ma imienia, nie ma nazwiska. Matka nie ma urlopu macierzyńskiego.

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/rodzice-nie-moga-zarejestrowac-narodzin-syna-w-usc-wszystko-przez-to-ze-przyszedl-na/08rbs5k

Okna życia

Może to zastanawiać jak w takim razie funkcjonują np. okna życia, w których dziecko może być zostawione przez rodziców z różnych powodoów niechętnych do jego wychowania. Wtedy dotychczasowa tożsamość dziecka zostaje pominięta, czyli jeżeli rodzic zostawił w oknie życia karteczkę z imieniem, to karteczka idzie do kosza a nowe imię i nazwisko wybiera sąd rodzinny, lekarze lub urzędnicy USC (nie jest to ściśle unormowane prawnie). Datę urodzenia oszacowują lekarze tak jak im sie wydaje. Na tej podstawie tworzony jest akt urodzenia i nadawany jest PESEL. Formalności mogą trwać kilka tygodni. Zanim PESEL zostanie nadany, dziecko nie jest objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, ewentualna hospitalizacja jest na koszt szpitala a zabiegi nie będące związane z ratowaniem życia mogą wymagać zgody sądu.