Drobnoustroje a starzenie


Ciekawy artykuł o roli drobnoustrojów w procesie starzenia. Nie, nie o tym, jak to w podeszłym wieku jest się podatnym na ataki wirusów i bakterii (chociaż to też ma znaczenie), ale o tym, że sam proces starzenia zdaje się postępować szybciej przy udziale tych mikroorganizmów niezależnie od tego kiedy będziemy go badać – czy u 25-latka czy 75-latka.

Niektóre zależności mnie zaskoczyły: podobno przy obecności pewnych drobnoustrojów nawet telomery zdają się skracać szybciej. Gdy omawiane są procesy starzenia, tego typu informacje jakoś rzadko są prezentowane – być może dlatego, że wydaje nam się, że wszystko co wirusowo-bakteryjne zostało już przez nas zidentyfikowane i że poza egzotycznymi mutantami wywołującymi epidemie w odległych krajach odnaleźliśmy się jakoś względnie w tym świecie mikrobów. Tymczasem autor artykułu wypowiada zdanie zakończone jego własnym wykrzyknikiem: „we haven’t eliminated the adverse effects of microbes on our health, we’ve merely delayed them!”. Jeżeli więc teraz podejmujemy różne wysiłki skierowane przeciwko starzeniu (czy też ku uznaniu starzenia za chorobę) to być może musimy odkryć na nowo starego, zlekceważonego „przeciwnika” i zrozumieć jego udział w procesie starzenia – nie takim szybkim jak infekcja, ale ostatecznie śmiertelnym.

Polecam artykuł, bo zawiera szereg ciekawych informacji i statystyk.