Strona główna » Ciekawostki » Ciekawostki technologiczne » Strona 2

Kategoria: Ciekawostki technologiczne

Dziecko bez numeru PESEL

Zaskakuje mnie czasami to jak biurokracja potrafi namącić w zdawałoby się nie takim trudnym temacie.

Nie ma numeru, nie ma człowieka

Pewnemu małżeństwu spodziewającemu się dziecka przydarzył się nagły poród w domu. Poród przebiegł dobrze, na świecie pojawiło się dziecko. Rodzice zadzwonili po pogotowie, aby ktoś przyjechał i potwierdził, że wszystko OK, ale ze strony pogotowia uznano, że na pewno jest OK i nie przyjadą, bo po co. Później rodzice poszli do szpitala, aby ktoś im wypisał kartę urodzenia dziecka i dowiedzieli się, że szpital nie może jej wypisać, bo ani lekarz ani położna nie byli obecni przy narodzinach. No i tak zaczął się problem. Bez dokumentu ze szpitala nie można nadać dziecku numeru PESEL a bez tego niewiele można zrobić czy to dla dziecka, czy to dla rodziców. Rodzice zaczęli pukać do wszystkich drzwi: od lekarza rodzinnego przez NFZ, Rzecznika Praw Dziecka aż po Ministerstwo Zdrowia. Po wielu staraniach i po analizie dokumentacji z przebiegu ciąży szpital w końcu wypisał dokument, ale… błędnie. W związku z tym Urząd Stanu Cywilnego odmówił wydania aktu urodzenia. Szpital odmówił wprowadzenia poprawek zasłaniając się przepisami postępowania administracyjnego. No i teraz się przepychają Szpital z USC o to kto ma co zrobić. Dziecko ma już 3 miesiące a formalnie się nie urodziło, nie ma imienia, nie ma nazwiska. Matka nie ma urlopu macierzyńskiego.

https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/rodzice-nie-moga-zarejestrowac-narodzin-syna-w-usc-wszystko-przez-to-ze-przyszedl-na/08rbs5k

Okna życia

Może to zastanawiać jak w takim razie funkcjonują np. okna życia, w których dziecko może być zostawione przez rodziców z różnych powodoów niechętnych do jego wychowania. Wtedy dotychczasowa tożsamość dziecka zostaje pominięta, czyli jeżeli rodzic zostawił w oknie życia karteczkę z imieniem, to karteczka idzie do kosza a nowe imię i nazwisko wybiera sąd rodzinny, lekarze lub urzędnicy USC (nie jest to ściśle unormowane prawnie). Datę urodzenia oszacowują lekarze tak jak im sie wydaje. Na tej podstawie tworzony jest akt urodzenia i nadawany jest PESEL. Formalności mogą trwać kilka tygodni. Zanim PESEL zostanie nadany, dziecko nie jest objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, ewentualna hospitalizacja jest na koszt szpitala a zabiegi nie będące związane z ratowaniem życia mogą wymagać zgody sądu.

Prezenterka telewizyjna wytwarzana przez komputer

W Chinach w telewizji zobaczyć można prezenterkę wytwarzaną przez sztuczną inteligencję. W linkowanym artykule jest wideo, można sobie ją zobaczyć. Zwracam uwagę, że podobnie jak w przypadku generowanych przez SI twarzy ludzkich, o których ostatnio na FB pisałem, tak i tutaj widać problemy z zębami, które nienaturalnie się wysuwają i chowają podczas mowy. Takie i inne rozmaite szczególiki zawsze będą gdzieś istnieć i dzięki nim w przyszłości powstaną sztuczne inteligencje rozróżniające prawdziwych ludzi od sztucznych.

A tak poza tym, to:

Ludzie z telewizji Xinhua pochwalili się, że od kilku miesięcy prezenterzy w sumie prowadzili już 3400 wydań wiadomości i spędzili przed widzami aż 10 tysięcy godzin.

Przypomina mi się zaskakujący zwrot fabularny w jednej ze starszych gier komputerowych, której akcja dzieje się w skomputeryzowanej przyszłości. Główny bohater próbuje rozwikłać zagadkę złowrogiej przestępczej konspiracji o globalnym zasięgu i w pewnym momencie trop zdaje się prowadzić go do kanadyjskiej prezenterki wiadomości. Nie jest to wówczas w ogóle jasne jaką rolę zwykła niegroźna prezenterka mogłaby pełnić wśród przestępczych bossów, terrorystów i innych takich. W pewnym momencie okazuje się jednak, że jest ona potężną sztuczną inteligencją, która została zaprojektowana aby monitorować i kształtować przepływ publicznej informacji i tym samym manipulować społeczeństwem a jej istnienie jest jednym z filarów rozwijającej się technologicznej władzy elit nad resztą populacji. Doskonale narzędzie propagandy. Z uśmiechem, bez mrugnięcia okiem, bez zająknięcia przeinaczy każdą prawdę tak jak zechcą tego mocodawcy.

Dla kompletności: coraz więcej zachodnich serwisów medialnych korzysta ze sztucznych inteligencji jako wsparcia przy pisaniu artykułów. „Bertie” wspomaga redakcję Forbesa, „Heliograf” redakcję Washington Post, „Cyborg” redakcję Bloomberga, „Lynx” redaktorów Agencji Reutera, „Radar” wspiera brytyjską The Press Association. Sztuczne inteligencje są używane także w Associated Press oraz The Guardian. Czym się zajmują? Na chwilę obecną pisanie newsów sportowych i lokalnych (czyli takich względnie nieszkodliwych, zazwyczaj krótkich i schematycznych), wyszukiwanie interesujących tematów dla ludzi-redaktorów, analiza statystyk, wykrywanie interesujących anomalii. Podobno pozwala to prawdziwym redaktorom skupić się na ważniejszych sprawach.

Sztuczna inteligencja generuje sztuczną ludzką twarz na życzenie

Technologiczne portale piszą o tym od trzech dni, bo to fajna sprawa: ktoś stworzył stronę internetową która po każdym odświeżeniu generuje za pomocą sztucznej inteligencji nową ludzką twarz (albo też udostępnia ze zbioru uprzednio wygenerowanych twarzy, bo coś za szybko to działa). Wiele twarzy jest naprawdę nieźle wygenerowanych, trzeba chwili przyglądania się, aby zauważyć defekty: nieprawidłowy rozstaw zębów, niewłasciwy kształt ucha, coś nie tak z oprawkami okularów. No i raz na jakiś czas trafia sie obraz z wyraźną wadą. Tym nie mniej fajnie jest sobie móc generować ludzie twarze i zadumać się nad zjawiskiem ich percepcji. Oraz zadumać nad tym co nas czeka w przyszłości: np. spadek zapotrzebowania na modelów i modelki. Ich postacie będą mogły być doskonale wygenerowane.

Zajrzyjcie i poodświeżajcie przeglądarkę (najlepiej na małym ekranie, bo na dużym magia szybko pryśnie):
https://thispersondoesnotexist.com/

A tutaj można znaleźć m.in. gotowe 100 000 (!) wygenerowanych twarzy w ramach oraz tekst licencji (jeden z wariantów Creative Commons, w skrócie: do zastosowań niekomercyjnych można z tym robić wszystko):
https://drive.google.com/…/1uka3a1noXHAydRPRbknqwKVGODvnmUBX

Jak ktoś ma trochę zdolności programistycznych, to kod źródłowy generatora twarzy jest tutaj:
https://github.com/NVlabs/stylegan

Sztuczna inteligencja została wyuczona tworzenia nowych twarzy po zapoznaniu się z 70 000 prawdziwymi twarzami wziętymi z serwisu Flickr i udostępnionymi nam na wolnych licencjach:
https://github.com/NVlabs/ffhq-dataset

Ciekawostki

Ta sama technologia użyta do generowania twarzy postaci z japońskich kreskówek. Podejmowane są też próby z dziełami sztuki.

To jest trochę creepy, ktoś podłączył sztuczną inteligencję do tygodniowego archiwum zdjęć z fotobudki.

Więcej ciekawostek (aktualizacja 26 lutego)

  • https://www.thiswaifudoesnotexist.net/
  • https://thisartdoesnotexist.glitch.me/
  • http://thesecatsdonotexist.com/

Niepełnosprawni mogliby być astronautami

Interesujący tekst o tym, że osoby niepełnosprawne mogą pod pewnymi względami lepiej nadawać się do roli astonautów niż osoby pełnosprawne. Niektórzy niepełnosprawni są często zmuszeni do polegania na zewnętrznych pomocniczych urządzeniach, do których muszą dostosować swoje ciało, swoją percepcję, przez co mają lepiej rozwiniętą koordynację ręka-oko. Taki niepełnosprawny byłby prawdopodobnie lepszym użytkownikiem kombinezonu astronauty niż osoba pełnosprawna. W stosunku do niepełnosprawnych świat zewnętrzny jest częściej „obcy” i muszą wypracować sobie zdolność adaptowania się do niego, improwizowania rozwiązań, znajdowania nieoczywistych sposobów poruszania sie i interakcji. To bardzo pożądane cechy dla kogoś, kto będąc w przestrzeni kosmicznej naprawdę znajdzie się w innym świecie o innych regułach ruchu i oddziaływania. Artykuł przywołuje też i inne ciekawe przykłady dając do myślenia, że „pełnosprawny” to zasadniczo człowiek przystosowany do świata na powierzchni planety a niekoniecznie do stanów nieważkości i ograniczeń stacji kosmicznej.

Generowanie twarzy przez sztuczną inteligencję

Wytwarzanie zdjęć ludzkich twarzy przez sztuczną inteligencję osiąga już naprawdę imponujący poziom. Poniższy film zawiera wyłącznie zdjęcia twarzy wygenerowanych przez komputer i ilustruje opracowane przez badaczy metody sterowania procesem wytwarzania. Magicznie to wygląda.

Jako ciekawostka polecam jeszcze filmik z 2017 roku – twarze są niedoskonałe, ale za to psychodeliczność jest 10/10. Dało mi to do myślenia na temat tego jak postrzegamy jako ludzie:

Mogę to oglądać i oglądać i się zastanawiać.

Autonomiczne samochody douczają się w GTA V

Producenci autonomicznych samochodów narzucili sobie bardzo ostre terminy ich wypuszczenia na drogi a samochody trzeba jeszcze dobrze wyuczyć i przetestować. Nauka i testy na prawdziwych drogach to kosztowna sprawa: zarówno jeżeli chodzi o koszty pojazdów czy paliwa jak i samego czasu, bo nie da się szybko wyjeździć milionów mil (i to powtarzając co bardziej kłopotliwe odcinki odwzorowując wiernie zastane warunki). W związku z tym sztuczne inteligencje tych samochodów mają „dodatkowe zajęcia” w… Grand Theft Auto V.

Czytaj więcej…